A wyróżnienie Blog Liebster Award idzie do… mnie!

Każdy szanujący się bloger wie, że jest w poważnych tarapatach, gdy po statystykach widzi, że Czytelnicy zaglądają, a tu dalej nic nowego. Gdy ktoś z Czytelników wprost upomina się o nowy wpis – to już poważne wykroczenie. A gdy tenże nieszczęsny bloger odkrywa, że tkwiąc w swojej fizyczno-emocjonalnej blokadzie twórczej został nominowany do swej pierwszej, wirtualnej blogerskiej nagrody Liebster Award, to ma dwa rozwiązania, albo schować głowę w piasek, albo zakasać rękawy i zabierać się do klawiatury!

Tym miłym wyróżnieniem obdarzyła mnie Ola z bloga (i zaprzyjaźnionego stanu) Gone To Texas, za co serdecznie dziękuję. Nagroda przyznawana jest nowym lub początkującym blogerom, którzy w jakiś sposób zostali zauważeni w gąszczu blogosfery i ma na celu bliższe poznanie autora, promocję jego bloga, a jednocześnie nawiązywanie blogowych kontaktów przez podawanie jej dalej.

liebster2015

Pytania, które zostały mi zadane i moje odpowiedzi:

1. Smaki mojego dzieciństwa. Jajko na miękko i świeży chleb z twarożkiem na śniadanie u Babci. Gołąbki (klasyczne, z ryżem i mięsem) z obfitą ilością sosu pomidorowego – też od Babci. Racuchy z jabłkami obsypane cukrem pudrem dostarczane przez Babcię jeszcze ciepłe w menażce. Grysik na płaskim talerzu posypany cynamonem, cukrem i polany roztopionym masłem (to Tata). Sałatka z warzyw zebranych na działce, pachnących gruntem (sałata, zielona cebulka, rzodkiewki, pomidory, ogórek, koper, sos ze śmietany z musztardą i cukrem).

2. Kto był Twoim idolem, gdy miałaś naście lat? Tu odpowiedź jest bardzo prosta. Rysiek Riedel z zespołu Dżem.

3. Czy masz jakieś wspomnienia z przedszkola/młodszych klas szkoły podstawowej? Pewnego dnia w zerówce była wielka burza, że bałam się wyjechać windą do domu (mieszkałam na siódmym piętrze, zerówka była na parterze). Kolega X zaoferował, że odwiezie mnie windą pod same drzwi. Tak też zrobił. Wtedy po raz pierwszy usłyszałam docinki „zakochana para, Jacek i Barbara”. Po raz pierwszy świadomie odkryłam istenienie mężczyzn. Szkoda tylko, że nie pamiętam imienia tego kolegi.

4. Twój ulubiony strój – styl. Co lubisz nosić na co dzień? Mam słabość do chust, apaszek, szalików, oraz kolczyków. Nawet najbardziej zwyczajną bluzkę i dżinsy można „ubrać” tymi dodatkami. Lubię styl na cebulkę ze względu na jego praktyczność. Ostatnio lubię lekkie swetry typu kardigan we wszystkich możliwych kolorach.

5. Trzy filmy, które Twoim zdaniem warto zobaczyć. Captain Phillips, Selma, Gone with the Wind.

6. Co zrobiłabyś, gdybyś mogła podróżować w czasie. Zaglądnęłabym do za pięć lat, żeby zobaczyć, czy jestem w tym miejscu, gdzie chciałabym być. Również wyskoczyłabym jakieś sześć lat do tyłu, by móc spędzić więcej czasu z moim ś.p. Tatą.

7. Radio czy telewizja? Radio, bo można go słuchać wszędzie i robić przy tym inne rzeczy. Ponadto bardziej stymuluje umysł.

8. Co zdecydowało o Twoim obecnym miejscu zamieszkania? A cóżby innego, miłość.

9. Makijaż czy wersja nude? Pochwalam makijaż, który nie wygląda jak makijaż. Podkład, subtelna kreska do oczu i tusz do rzęs to absolutna podstawa, jeśli mam wyjść „do ludzi”. Jeszcze przydałaby się neutralna pomadka lub chociaż błyszczyk do ust.

10. Co zrobiłabyś gdybyś wygrała kumulację w lotto? Spłaciłabym dom, kupiłabym cztery mieszkania dla dzieci, zainwestowałabym w nieruchomości pod wynajem, poszłabym na „Master” degree, a z tego co zostanie, podróżowałabym po świecie.

11. Za jakim rodzajem muzyki nie przepadasz? Disco polo, techno, house i inne brzmiące zbyt elektronicznie, Nie lubię też zbyt jęczącego jazzu, za to lekki – czemu nie. Oprócz tego nie cierpię meksykańskiej muzyki typu banda – to tortury dla moich uszu.

A moje wyróżnienia Liebster Blog Award idą do…

Marty: Marta Polak

Iwony: Polka w Rosji. Blog polsko-ruski

Agnieszki: Co kraj to…

Ani: Aniukowe Pisadło

Emilii: Światło jest w nas

A oto mój zestaw pytań:

  1. Co jest na twoim stoliku nocnym?
  2. Zakładając, że dożyjesz, jak chciałabyś widzieć siebie w wieku 85 lat?
  3. Jaką kawę pijesz?
  4. Jedna rzecz, którą zawsze odkładasz na potem.
  5. Zawsze się uśmiecham, kiedy…
  6. Chciałabym, żeby dziesięć lat temu ktoś powiedział mi, że…
  7. Prezent, który naprawdę chciałabyś otrzymać.
  8. Gdybyś miała urodzić się jako zwierzę, byłabyś…
  9. Co zrobiłabyś, gdybyś miała czapkę-niewidkę?
  10. Jedno miejsce na świecie, które bardzo chciałabyś odwiedzić.
  11. Lody czekoladowe, waniliowe, czy owocowe?

Gratuluję wszystkim nominowanym i życzę udanej zabawy!

 

 

 

 

 

Reklamy

9 thoughts on “A wyróżnienie Blog Liebster Award idzie do… mnie!

  1. Bardzo dziękuję za nominację, Joanno!!! To dla mnie duży zaszczyt 🙂
    Co teraz powinnam zrobić? Odpowiedzieć na pytania i nominować 5 blogów do nagrody?
    Pozdrowienia!
    P.S. U mnie już nie jest już cicho i pusto 😉 Życie i koty dbają o moją wenę pisarską 🙂

    • Tak Emilio, odpowiedzieć na pytania i nominować kolejne blogi (do jedenastu). W internecie można znaleźć różne zestawy reguł tej nagrody, ale tak naprawdę to taka zabawa. Zazdroszczę weny!!! u mnie był zastój, ale postanowiłam wreszcie rozruszać te stare kości! Miło Cię znów usłyszeć i zabieram się do nadrabiania zaległości w czytaniu i pisaniu.

  2. O Boże, jestem na Twojej liście! 😀 No cóż, dzięki za nominację, nadszedł czas na mój pierwszy raz :))
    A wena, ach ta wena… W końcu blog to nasze własne miejsce, sami decydujemy co, jak, kiedy i czy w ogóle, jak się nie chce, to się nie chce, jak nie ma czasu, to nic, a tak w ogóle to lepiej rzadziej, a porządnie, niż często, gęsto i o dupie maryni 😛
    Twojego bloga lubię za to, że jest do rzeczy i mnóstwo ciekawych informacji.
    Co do Twoich odpowiedzi na pytania, to 8. i 9. by nam się pokryły :))
    Pozdrawiam, jeszcze raz dziękuję, no i chyba już Ho! Ho! Ho! Merry Christmass!

  3. O matko! Dopiero teraz zobaczyłam i bardzo dziękuję!!!:) jak tylko minie mi świąteczne szaleństwo to zabieram się do pisania!
    Ps. Cieszę się, że masz kolejny wpis!
    Pps. W marcu będę wiedziała dokąd się będę przeprowadzać i są duże szanse, że będzie to Chicago;) może będziemy sąsiadkami!
    Saludos!

  4. Miło mi, że odpowiedziałas na moje pytania. Trochę głupio, że sama tego postu nie znalazłam. Sprawdzałam często po mojej nominacji, ale w końcu pomyslałas, że może się w to ‚nie bawisz.’. Fajnie, że sie pomyliłam. 🙂
    1. Twarożek i chleb – też lubiłam. Lubię wszelkie przetwory mleczne i twarożki też. Tutaj pierwszy raz próbowalam twarożku truskawkowego – za słodki jak dla mnie.
    Placki z jabłkami i gołąbki robiła moja mama.
    7. 8. To samo 🙂
    9 i 11 Podobnie – chociaż lubię czasem czerwoną szminkę.
    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s