Marija istnieje!

„Wymyślony przyjaciel stanowi odzwierciedlenie krainy fantacji dziecka – świata, który jest równoległy do tego realnego”. Tak ładnie ujęła to psycholog Kamila Krocz to na portalu parenting.pl. Troje spośród mojej gromadki miało lub nadal ma swoich wyimaginowanych przyjaciół. Są oni poniekąd częścią naszej rodziny. Przewijają się w codziennych rozmowach, żartujemy na ich temat i dopóki nie muszę robić ich prania i dla nich gotować, w zasadzie w niczym mi nie przeszkadzają.

Fazę wymyślonych przyjaciół najintensywniej przechodziła Średnia. Do dziś pamiętam Miss Oko, nauczycielkę w Malutkiej Szkole i jej asystentkę, Miss Quincy. Malutka Szkoła znajdowała się na obszarze wiejskim w stanie Ohio i z opisów wynikało, że akcja rozgrywała się w poprzednim stuleciu. Panie w kokach i długich spódnicach dzwonkiem na sznurku obwieszczały rozpoczęcie lekcji. Obie zawsze były surowe wobez córki. Po kilku latach Miss Oko postarzała się i przeszła na emeryturę. Natomiast Miss Quincy… została zjedzona w lesie przez dinozaura.

Mała, która jest w kwiecie przedszkolnego wieku, ma swój mały Świat Pszczół, którego jest królową. Ma on swój rząd i ustrój prawny. Jeśli taka jest wola Królowej, możesz być przyjęty do „The Bee World”. Jednak jeżeli czymś podpadniesz, zostajesz natychmiast wykluczony. Ba, możesz na siebie ściągnąć rój rozwścieczonych owadów. Gdy Mała coś przeskrobie, czasem tłumaczy się, że ona nie chciała, tylko „bee friends” ją namawiały.

Mały od niedawna ma wyimaginowanego przyjaciela Alinta, który mieszka w skrzynce pocztowej, do której parę razy w tygodniu wrzucam listy przez okno w samochodzie. Duża, jak na najstarsze dziecko przystało, jest tak rozsądna i poważna, że ominął ją etap wymyślonych przyjaciół. Nie ominął jednak mnie. Dzieci zaskoczyły mnie kiedyś pytaniem: „Mamo, czy Marija to twój ‚imaginary friend'”? Musiałam odpowiedzieć: TAK. Zatem kim jest Marija?

Maria web

Marija to moja „housekeeper”, która wykonuje wszystkie prace, których nie lubię, lub na które nie mam czasu. Marija wyrywa mi prace z rąk i z uśmiechem woła: „Ja to zrobię!”. Gdy nieraz późnym popołudniem wracamy do domu po szkole i po dodatkowych zajęciach, marzę, żeby jakimś cudem pojawiła się i miała obiad na stole i posprzątaną kuchnię. Dzieci wiedzą, co znaczy, gdy mówię: „Sorry dzieci, Marija dzisiaj nie przyszła”. Znaczy to, że na obiad trzeba będzie poczekać i że od każdego oczekuję pomocy. Marija przychodzi, gdy pojawia się stos do prasowania, bo wie, jak nie cierpię prasować. Przed świętami zjawia się, by umyć okna i uprać firanki i zasłony, bo wie, że rzadko kiedy to robię. Marija nieraz zrobi zakupy, gdy widzi, że lodówka jest pusta. Rozpakuje torby, poporcjuje i pomrozi mięsa. Trzy razy dziennie zmywa górę naczyń. Gdy pracuję przy komputerze, pilnuje, by dzieci mi nie przeszkadzały. Zawsze wie, kiedy zrobić mi kawę. Ponagla, żeby usiąść i się zrelaksować. Marija wszystko robi tak jak ja. Nie trzeba jej uczyć, tłumaczyć, ani poprawiać. Jest doskonała.

Córki zapytały mnie kiedyś: Jak wygląda Marija? Ma szarą sukienkę i biały fartuszek. Jest drobna, zawsze zadbana, lecz skromna. Czarne włosy splecione w niedługi warkocz. Latynoska, mówi po angielsku z mocnym akcentem i rozumie po polsku. Z jej twarzy nigdy nie znika uśmiech. Czasami zagadujemy się podczas pracy, bo tak miło nam się rozmawia.

Gdy podczas ostatnich wakacji po dniu pełnym wrażeń wróciliśmy do hotelowego pokoju, by zastać zasłane łóżka, poustawiane buty i porządek w łazience, Mała wybałuszyła oczy i z niedowierzaniem krzyknęła: „Mamo! A więc Marija naprawdę istnieje!”

No co? W końcu psycholog dodaje: „Jest to zjawisko całkiem normalne (…) i pożądane z punktu widzenia rozwoju umysłowego”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s